2007-11-22 13:17:54
W nocy ruszamy do Kathmandu mamy samolot o 6:45, ale na lotnisko musimy ruszyc o 2:30. Tak w razie wojny. Caly dzien zamierzamy zwiedzac stolice Nepalu. Do Pokhary gdzie jestesmy umowieni kolo 24 wyruszymy wynajetym Jeepem. 200 km w 7 godzin to w gorach bardzo szybko, lokalnym autobusem jedzie sie 10 godzin. Mialem juz okazje korzystac z transportu dla lokalesow i nigdy wiecej !!!! Siedzialem na jednym poldupku na spolke z koza i Gurkeim. Gurek mial metr dwadziescia w kapeluszu i siedemdziesieciocentymetrowa maczete za paskiem. Trzeba bylo uwazac coby oka nie wydzgal podczas obierania banana swoim scyzorykiem.
W Pokharze zarezerwowalismy hotel nad jeziorem kilometr od posiadlosci krola Nepalu.

główna





