strona główna paralotnie.org główna
aktualnościNajnowsze
Całe archiwum
2007-12-01 15:43:59

Ledwo wrocilismy z latania, jeszcze nie zregenerowalismy sie po trudnej drodze powrotnej po bezdrozach, a juz nastepnego dnia bladym switem rozdzielmy z Arkiem grupe na dwie czesci i wyruszamy na rafting i trekking.

Dzien pierwszy raftingu byl bardzo spokojny mozna by rzec ze nawet nudny, nauczylismy sie pakowac sprzet do nieprzemakalnych workow, sztalowac sprzet. Na wodzie raczej bez rewelacji troche nas zmoczylo i po 2 godzinach rozbilismy oboz na bardzo uroczej plazy w zalomie rzeki.

2007-12-01 15:29:24

Najpierw mordercza jazda jeepami , ostatnie 2 km to prawie pionowy podjazd  i naszym oczom ukazalo sie super lagodne startowisko na wysokosci 900 metrow z pieknym widokiem  na Rybi Ogon i Annapurne.

Plan wycieczki byl prosty: pierwszego dnia latamy w okolicy, nastepnego dnia odpalamy na przelot w strone Pokhary.

Trzeba bylo sie naprawde starac aby sie nie utrzymac pierwszego dnia nad stokiem, ile trzeba sie bylo napracowac przy omijaniu noszen w drodze do ladowiska :). Od samego ogladania tej ciezkiej walki mozna sie bylo poczuc zmeczonym. Jeepy zabraly nas z ladowiska i ruszylismy do namiotow rozstawionych na startowisku na szczycie gory.

Wieczorek zapoznawczy przy ognisku minal nam bardzo sympatycznie na tancach spiewach z tubylcami przy muzyce nepalskiej kapeli.

Widok na rozgwiezdzone niebo przepiekny, widok tonacych o poranku stokow we mgle bezcenny :)

Dzien drugi nuda, sniadanko skladanie namiotow i fruu. Trasa przelotu przebiegala wzdluz asfaltowej drogi, dzieki czemu nie bylo problemow ze zbiorka. Najblizej Pokhary wyladowal Robercik, gratulacje.

 

Realizacja weblemon.org   Copyright © 2001-2017    Paralotnie Nauka Latania góra